

Salamanka, jako miasto wyjątkowo studenckie, odznacza się specyficzną atmosferą. Ogromna ilość studentów na stosunkowo małej powierzchni owocuje czymś, co najlepiej odzwierciedla hiszpańskie, nieprzetłumaczalne na polski słowo - botellón.
Botellón jest to typowo hiszpański zwyczaj imprezowania przede wszystkim na otwartym powietrzu. Obowiązkowym elementem tego typu fiesty jest wcześniej zakupiony w sklepie alkohol. Typowym napojem na tego rodzaju spotkaniach jest Calimocho (w baskijskim kalimotxo), czyli najgorszej jakości czerwone wino wymieszane z coca-colą w proporcjach 1:1.
Należy jednak zauważyć, że w Hiszpanii mamy do czynienia z inną kulturą picia. Tam grupa 4-6 osób pijących alkohol na ławce w parku nie jest czymś kontrowersyjnym, szczególnie podczas masowych imprez organizowanych w danym mieście (las ferias).
Najczęściej po botellonie impreza przenosi się do barów, a następnie do klubów i trwa do białego rana. Najbardziej wytrwali kończą śniadaniem w jednej z kawiarni.
wtorek, 8 kwietnia 2008
Życie nocne w Salamance - botellón
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz