czwartek, 15 maja 2008

CEPAS VIEJAS - Gdzie zabalować w Salamance (cz.3)

Miły, spokojny bar, gdzie można napić się dobrego hiszpańskiego wina i zjeść jedne z najlepszych pinchos w Salamance. Cena standardowa, miła obsługa, i rzadko spotykany w Salamance spokój.


Znajduje się na ulicy Felipe Espino, bardzo blisko Plaza Mayor. Trzeba iść jakieś 2 minuty Rua Mayor i skręcić w lewo. Kieliszek wina kosztuje 2 euro, a do tego do wyboru jest jedno z domowej roboty pinchos, czyli małej przekąski. Serdecznie polecam ozorki (las lenguas), które normalnie kosztują o wiele więcej. Warto też spróbować byczych jąder. Serio! :)
Ponadto są "normalne" pinchos, takie jak ensalada rusa (sałatka warzywna), croquetas, gambas (krewetki), pulpos (ośmiornice), patatas bravas (smażone ziemniaki z sosem), różne rodzaje chorizo (pewnego rodzaju kiełbasy) i oczywiście tortilla, którą osobiście odradzam.
Można też przyjść na zwykłą kolację lub obiad. Dostępne są najbardziej popularne dania Salamanki i Hiszpanii. Menu del dia, czyli zestaw składający się z dania głównego, drugiego dania, deseru i czegoś do picia, kosztuje tutaj 12 euro.
Do picia dostępne są różne gatunki win oraz piwo, które moim zdaniem w Hiszpanii jest jednym z najgorszych jakie piłem. Są tez dostępne napoje bezalkoholowe.
Warto zaprzyjaźnić się z obsługą. Pamiętam, że po jakimś czasie, jak przychodziliśmy tam często, właściciel na odchodne częstował nas różnymi mocniejszymi alkoholami, oczywiście bezpłatnie. :)

Jest to na prawdę bardzo fajne miejsce. Może nie wyróżnia się zbyt szczególnie na tle innych barów i restauracji w Salamance, ale przez to, że Cepas Viejas są małym lokalem, panuje tutaj atmosfera, którą ja osobiście bardzo lubię.
Po wyjściu z lokalu jesteś praktycznie w centrum, czyli idealnym miejscu, aby kontynuować wieczór, a później imprezować do rana!

Brak komentarzy: